Al Green, "/ Can't Stop"
Mimo, że wytwórnia specjalizuje się w wytrawnych wydawnictwach jazzowych, to kompakt ten zawiera lekko Jazzujący rhythm'n'blues stylizowany na przełom lat 60/70. Green, który przez ostatnie 20 lat śpiewał gospels, wraca tymi nagraniami do stylu jakiemu zapamiętale hołdował 30 iat temu. Wokaliście towarzyszą: regularny sekstet, sekcja dęta i smyczkowa, oraz chórek. Miło posłuchać, że Green śpiewa nadal z wigorem, choć pomysły jego i dawnego producenta nie są już odkrywcze i w zasadzie tylko techniczna jakośc nagrań informuje nas, że rzecz ma się współcześnie.

digg it
del.icio.us